Polecam

Koniecznie przeczytaj ten tekst!!!

O Mnie

Musisz zaakceptować pliki cookie bądź zmienić ustawienia przeglądarki.

sobota, 22 września 2012

Sandra - Maria Magdalena.

I’ll never be Maria Magdalena
You’re a creature of the Night

 Maria Magdalena
You’re a victim of the Fight 

 Maria Magdalena
You need Love 

 Promised me delight
You need Love.
Dzisiaj w programie “Dzień Dobry TVN” zobaczyłem znaną włoską piosenkarkę, która największą popularność święciła w latach 80 ubiegłego wieku. Początkowo uważałem, że to Sabrina, ale ta kojarzy mi się jedynie z piosenką “Boys, Boys, Boys”. Nie mogłem sobie przypomnieć jak ma na imię ta, którą widziałem w nowej piosence a to oczywiście Sandra!.

Nie należę do osób, które kochały jej muzykę i nie widziały świata poza nią, ale faktem jest, że wielu moich znajomych w dzieciństwie rzeczywiście lubiło ją słuchać. Należała do nich także moja siostra. Mnie najbardziej podobała się jej piosenka “Maria Magdalena” – ogromny przebój szczególnie dyskotek i piękna ballada “everlasting love”, którą wykonywało jeszcze kilku innych artystów.

Od razu zaznaczę pewną rzecz. Nazwałem ją włoską piosenkarką, ale w internecie znajdą państwo informację, że jest to niemiecka wokalistka. Problem jest taki, że  zawsze znałem ją jako Włoszkę. W latach największej popularności wszyscy moi znajomi powtarzali, że pochodzi z Włoch i tak już mi zostało. 

Jak jest w rzeczywistości to każdy może sprawdzić we własnym zakresie?.
Widząc dzisiaj tę artystkę w programie uświadomiłem sobie, że mimo innego wyglądu, bo przecież się postarzała to głos pozostał ten sam charakterystyczny dla niej. W tym roku skończyła 50 lat, więc swoje lata ma, ale figurę prezentuje znakomitą bez dwu zdań.
Sandra Cretu
Wspaniale się prezentuje jak na swój wiek, ale każdy może mieć własne zdanie na ten temat.

Polecam jej teledysk. Można zauważyć takie charakterystyczne dołki jakie miała w policzkach. Wielu właśnie z tego powodu zwracało uwagę na nią. Była stosunkowo ładną kobietą.


 
Wspaniały teledysk i piękna piosenka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz